Portret duchowy

"Bóg jej wystarczał. Wpatrzona w ducha Karmelu, w ducha kontemplacji, jednocześnie żyła aktywnym działaniem na rzecz Boga. Właśnie dlatego tak krzątała się przy biednych dzieciach, przy ludzkich sprawach, przy robotnikach i ludziach Zagłębia." - Ks. Abp Stanisław Nowak, Metropolita Częstochowski

Z duchowych pism

"Każda trudność jest możliwa do rozwiązania, gdy jest się z Bogiem." - Matka Teresa od św. Józefa

Modlitwy za przyczyną Sługi Bożej

"Uczmy się tej wrażliwości na człowieka i na jego sprawy, wpatrując się w życie i posługę patrona waszej diecezji, świętego Brata Alberta Chmielowskiego i Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej, zwanej Matką Zagłębia." - św. Jan Paweł II

Proces beatyfikacyjny

"Tak jak Hiszpanie chlubią się la Santa Teresa, a Francuzi Małą Teresą klauzurową, tak my możemy się chlubić naszą Matką Teresą" - O. Otto Filek OCD

Wypowiedzi o Matce Teresie

"Choć czyny jej i poświęcenie nie rzucały się w oczy za życia, bo umiała się jakoś dziwnie ukryć w gronie swoich Sióstr zakonnych - niemniej jednak wyryły się głęboko w sercach i pamięci ludzkiej". - O. Bernard Smyrak OCD

Translate

11 lipca 2017

Jak mieszkańcy Zagłębia żegnali Matkę Teresę Kierocińską 70 lat temu...




Uroczystości pogrzebowe Matki Teresy odbyły się 14-15 lipca przy udziale rzeszy ludzi, którzy przyszli podziękować, złożyć hołd i pożegnać swoją matkę. Uroczystościom przewodniczył ks. bp. Stanisław Czajka biskup pomocniczy. Odprawił on Mszę św. w kościele parafialnym pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, a następnie w kondukcie żałobnym przeszedł ulicami miasta na cmentarz, gdzie wygłosił mowę pożegnalną.

Ze wspomnień sióstr KDzJ:
„W niedzielę (14 lipca 1946r.) po południu odbyła eksportacja się zwłok do Kościoła Parafialnego Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu (obecna Katedra). Szły pięknie uszeregowane nasze Siostry w białych płaszczach, ogromna ilość ludzi, księży […] tramwaje i auta stały zatrzymane przez ogromne morze ludzi. Po złożeniu zwłok na pięknym katafalku, wygłosił kazanie O. Bernard Karmelita Bosy, o życiu i cnotach św. p. Matki Naszej Najdroższej […].” 
„Rano następnego dnia (15 lipca 1946 r.), po uroczystej Jutrzni żałobnej, odprawionej przez Ojców Karmelitów Bosych, po pontyfikalnej żałobnej Mszy św. celebrowanej przez J.E.Ks. Biskupa. Czajkę - odprowadzono Zwłoki na miejscowy cmentarz. Mimo dużej odległości do cmentarza trumna ani przez chwilę nie schodziła z ramion Przyjaciół Karmelu, a każdy jako zaszczyt poczytywał sobie nieść ją na swych ramionach[…].” 
„Zebrały się tłumy społeczeństwa sosnowieckiego. Dzieci Zakładu Wychowawczego naszego Zgromadzenia. Dzieci szkolne, dawni nasi wychowankowie w różnym wieku. Dzieci przedszkolne, robotnicy, rodzice naszych wychowanków, urzędnicy, przedstawiciele różnych firm, fabryk, hut, kopalń […] ubodzy i wszyscy najbiedniejsi, mieszkający na peryferiach miasta, z suteryn i poddaszy, którzy dobrze znali Matkę Teresę z ulicy Wiejskiej[…].” 
„Słychać było pytania: Czy to procesja – czy pogrzeb? Czoło bowiem konduktu stanowiły licznie zebrane dzieci w bieli z naręczami kwiatów, następnie kroczyły delegacje III-go Zakonu Karmelitańskiego z chorągwiami, długie szpalery Kapłanów w białych komżach, poważny orszak Ojców Karmelitów Bosych, nasze Siostry w białych płaszczach i Dostojny Arcypasterz Ks. Bp. Czajka. – Za trumną liczna Rodzina Matki Teresy i morze głów ludzkich. – Oto pogrzeb cichej, ubogiej, a jakże wielkiej duchem zakonnicy – MATKI ZAŁOŻYCIELKI Karmelu Dzieciątka Jezus […].” 
„[…] Na cmentarzu wygłosił Ksiądz Biskup kazanie, podnosząc życie ukryte i ciche, pełne ofiar, przykrości i trudów, a jeszcze pełniejsze cnót Matki Teresy od św. Józefa. A zwracając się do Sióstr rzekł: „Siostry nie smućcie się, ale radujcie że macie taką Matkę, zapewniam was że doczekacie ją jeszcze na ołtarzach”[…].

10 lipca 2017

Ostatnie dni życia ziemskiego Matki Teresy Kierocińskiej




Ze wspomnień sióstr KDzJ:

„Piątego, szóstego lipca 1946 r. cierpienia się wzmogły bardzo tak, że kto na nią spojrzał (chociaż nie okazywała, że cierpi) czuł bliską śmierć […] w ten sam dzień 6-go wieczorem została zawieziona do szpitala. Przed wyjazdem przyszłyśmy się wszystkie pożegnać z swą najukochańszą Matką i Założycielką[…]. Nie zważając na cierpienia jakie ponosiła, usiadła chociaż nie mogła i wiele Ją to kosztowało, by po raz ostatni móc uściskiem siostrzanym objąć swe córki i dać błogosławieństwo.

Nasza Matka mówiła:
„Córki moje, dzieci moje […] kochajcie św. Józefa, Matkę Najświętszą, św. Eliasza, św. Naszego Ojca Jana od Krzyża, św. Naszą Matkę Teresę i św. Terenię. Módlcie się za Kościół św., Ojca św. Kapłanów, za Zakon, za Zgromadzenie nasze”.

Po tych słowach począwszy od najstarszej aż do najmłodszej uściskała wszystkie Siostry zostawiając na czole każdej znak Krzyża św. i swój słodki i miły pocałunek, który ma nam towarzyszyć przez całe życie, by ponowny otrzymać na drugim świecie gdzie się zobaczymy […].”

„Po południu we czwartek (11 lipca 1946 r.) oznajmiła Matka Wikaria (Matka Georgia), że Naszą Matkę zabiorą Siostry do domu, bowiem w szpitalu nic jej nie lepiej, a milej jej będzie wśród Sióstr, które z tęsknotą oczekują. […] Dwaj pomocnicy szpitalni ujęli nosze w ręce, wynosząc Naszą Matkę ze szpitala. […] Gdy Siostry zobaczyły Naszą Matkę […]otoczyły ją kołem, chwyciły nosze i wniosły ją do kaplicy. Postawiły nosze na ziemi przed tabernakulum, aby po raz ostatni wraz z Naszą Matką oddać cześć Panu Jezusowi w Najświętszej Eucharystii. Cisza zaległa – tylko ukryte ciche łzy spływały z oczu. Następne Siostry uniosły Naszą Matkę […] i zaniosły na dużą salę, gdzie stało w jednym kąciku przygotowane łóżko. Nasza Matka spojrzała na zebrane Siostry, uśmiechem je powitał, i odezwała się:

„Witam Was, moje kochane dzieci”.

Tym słowom zawtórował ogólny płacz i szloch. Patrząc na tę wzruszającą scenę mężczyźni, którzy przynieśli Matkę ze szpitala mówili między sobą:

„Jak te Siostry bardzo kochają swą Matkę Przełożoną”.

Noc całą Matka Teresa była w agonii. Cztery Siostry czuwały, reszta Sióstr na zmianę adorowały Pana Jezusai gorąco modliły się w intencji Konającej Naszej Matki."

71. rocznica śmierci Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej


12 lipca przypada 71. rocznica śmierci Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej.

Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy w naszym kościele zakonnym w Sosnowcu.
Eucharystię o uproszenie łaski beatyfikacji Matki Teresy o godz. 18.00 odprawi i homilie wygłosi
ks. Tomasz Zaleśny.

Po mszy będą odczytywane prośby i podziękowania składane na sarkofagu Sługi Bożej bądź przesyłane do nas pocztą elektroniczną na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl

Zachęcamy także do uczestnictwa w nowennie przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel - pół godziny przed Mszą Świętą tj. o godz. 17.30.