Portret duchowy

"Bóg jej wystarczał. Wpatrzona w ducha Karmelu, w ducha kontemplacji, jednocześnie żyła aktywnym działaniem na rzecz Boga. Właśnie dlatego tak krzątała się przy biednych dzieciach, przy ludzkich sprawach, przy robotnikach i ludziach Zagłębia." - Ks. Abp Stanisław Nowak, Metropolita Częstochowski

Z duchowych pism

"Każda trudność jest możliwa do rozwiązania, gdy jest się z Bogiem." - Matka Teresa od św. Józefa

Modlitwy za przyczyną Sługi Bożej

"Uczmy się tej wrażliwości na człowieka i na jego sprawy, wpatrując się w życie i posługę patrona waszej diecezji, świętego Brata Alberta Chmielowskiego i Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej, zwanej Matką Zagłębia." - św. Jan Paweł II

Proces beatyfikacyjny

"Tak jak Hiszpanie chlubią się la Santa Teresa, a Francuzi Małą Teresą klauzurową, tak my możemy się chlubić naszą Matką Teresą" - O. Otto Filek OCD

Wypowiedzi o Matce Teresie

"Choć czyny jej i poświęcenie nie rzucały się w oczy za życia, bo umiała się jakoś dziwnie ukryć w gronie swoich Sióstr zakonnych - niemniej jednak wyryły się głęboko w sercach i pamięci ludzkiej". - O. Bernard Smyrak OCD

Translate

4 grudnia 2014

14 grudnia 2014 r. zapraszamy do Parafii św. Franciszka w Sosnowcu



14 grudnia 2014 r. (niedziela) zapraszamy do Parafii św. Franciszka w Sosnowcu.

Po każdej Mszy Świętej odmówione zostaną wezwania oraz modlitwa o uproszenie beatyfikacji i otrzymania łaski za przyczyną Czcigodnej Sługi Bożej. Zachęcamy do przynoszenia próśb i podziękowań do Sługi Bożej.
Będzie również możliwość nabycia obrazków, ulotek, publikacji o Matce Teresie.

Przypominamy, że od października 2013 roku, za sugestią ks. biskupa Grzegorza Kaszaka nasze Siostry podjęły się nowej inicjatywy na terenie Diecezji Sosnowieckiej, której celem jest zapoznanie wiernych z życiem i posługą Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej), a także wspólna modlitwa o jej beatyfikację. Każdego 14-go dnia miesiąca odwiedzamy kolejną parafię, uczestniczymy w liturgii (czytanie, psalm, modlitwa wiernych) i za pomocą prezentacji multimedialnej staramy się przybliżyć postać „Matki Zagłębia”.

2 grudnia 2014

Ze słów Matki Teresy od św. Józefa



Ojciec święty Franciszek ogłosił rok 2015 Rokiem Życia Konsekrowanego w związku z 50. rocznicą ogłoszenia dekretu Soboru Watykańskiego II „Perfecta caritatis” o przystosowanej do współczesności odnowie życia zakonnego.
Rozpoczęcie Roku Życia Konsekrowanego nastąpiło w pierwszą Niedzielę Adwentu 30 listopada 2014 r. w Rzymie. Poprzedzało je czuwaniem modlitewne w Bazylice św. Piotra. Zakończenie nastąpi w dniach 1-2 lutego 2016 r. A już 8 grudnia br. będzie miał miejsce łańcuch modlitwy, który połączy klasztory na całym świecie.

Ze słów Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej):

"Ślubem związane u stóp Jezusa, jesteście Jego jedyną własnością.
Należycie tylko do Boga, gdziekolwiek Bóg Was posyła".

1 grudnia 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej



12 grudnia 2014 r. (piątek) zapraszamy na wspólną modlitwę o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Teresy Kierocińskiej oraz o uproszenie łask za Jej wstawiennictwem. Eucharystii o godz. 18.00 w Domu Macierzystym przewodniczył będzie ks. Maciej Gaik, neoprezbiter z Parafii św. Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała w Czeladzi-Piaskach.

Po Mszy św. jak co miesiąc odczytane zostaną prośby i podziękowania, złożone na sarkofagu bądź przysyłane na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl


10 listopada 2014

Ze słów Matki Teresy od św. Józefa




Ze słów Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej):

"Módlmy się gorąco za naszą Ojczyznę, by Matka Najświętsza opiekowała się nami"

„Siostro, nie żałuj tu swoich sił, musimy dołożyć wszelkich starań, 
by nasze społeczeństwo polskie odrodzić.” 

"Odrodzenie leży w wychowaniu najpierw małych dzieci, 
a potem wychować dziewczęta polskie na dobre matki.” 

„Dzieci to fundament pod budowę Ojczyzny naszej (...)
Trzeba im dać zdrowy pokarm, by zdrowymi byli na duszy i na ciele.”
 



5 listopada 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej


Serdecznie zapraszamy do Domu Macierzystego w Sosnowcu dnia 12 listopada 2014 r. (środa) o godz. 18.00 na modlitwę o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej. W tym miesiącu Eucharystii przewodniczył będzie ks. Krzysztof Golonka z Parafii pw. Andrzeja Boboli w Bukownie, neoprezbiter.
Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania,złożone na sarkofagu bądź przysyłane na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl.

Natomiast 14 listopada (piątek) zapraszamy na Eucharystię o godz. 18.00 do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu, gdzie wspólnie będziemy modlić się o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej.


20 października 2014

W parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi-Piaski



14 października 2014 r. nasze siostry (s. Bogdana i s. Makaria z Sosnowca oraz s. Wiolena, s. Agnella i s. Nulla ze wspólnoty w Czeladzi) gościły w parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi-Piaski. Eucharystii o łaskę beatyfikacji Sługi Bożej Matki Teresy przewodniczył ks. proboszcz Józef Handerek. Po Mszy świętej podczas różańca przybliżono postać Matki Teresy - kandydatki na ołtarze wraz z projekcją prezentacji multimedialnej.

Dziękujemy wiernym tamtejszej parafii za liczną obecność i wspólną modlitwę!

Przypomnijmy, że zgodnie z prośbą ks. biskupa Grzegorza Kaszaka każdego 14-go dnia miesiąca odwiedzamy kolejną parafię naszej diecezji aby zapoznać wiernych z życiem i posługą Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej), a także wspólnie modlić się o jej beatyfikację. Szczegółowy plan parafii na najbliższe miesiące zostanie podany niebawem. 

2 października 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej


12 października 2014 r. (niedziela) zapraszamy na wspólną modlitwę o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej oraz o uproszenie łask za Jej wstawiennictwem.

Eucharystii o godz. 18.00 w Domu Macierzystym przewodniczył będzie ks. Jakub Kuzia z Bazyliki pw. NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, neoprezbiter.

Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania,złożone na sarkofagu bądź przysyłane na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl

30 września 2014

Uroczystość św. Teresy od Dzieciątka Jezus



"Jezus jest dla nas wszystkim, w Nim ufność całą połóżmy tak jak św. Terenia"
Czcigodna Sługa Boża Matka Teresa Kierocińska

17 września 2014

Ze słów Matki Teresy od św. Józefa



"Módlmy się, by Bóg dobry okazał ludowi Swoje Miłosierdzie i dał pokój całemu światu."
Czcigodna Sługa Boża Matka Teresa Kierocińska

2 września 2014

12 września zapraszamy do wspólnej modlitwy o beatyfikację


12 września zapraszamy do wspólnej modlitwy o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Teresy od św.  Józefa (Janiny Kierocińskiej) oraz o uproszenie łask za Jej wstawiennictwem.

Eucharystii o godz. 18.00 w Domu Macierzystym przewodniczył będzie ks. Marek Bigaj Dyrektor Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Sosnowieckiej.

Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania, złożone na sarkofagu bądź przysyłane na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl

25 sierpnia 2014

Ze słów Matki Teresy od św. Józefa


26 sierpnia - w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej oraz Dzień modlitwy za Prześladowany Kościół na Bliskim Wschodzie przypominamy słowa Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej):

"Uciekajcie się pod płaszcz Matki Najświętszej. Jej dziećmi jesteście. Ona Was przytuli, pocieszy.
Trzeba się modlić gorąco o pokój, którego dziś każdy wygląda."

23 lipca 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej



12 sierpnia 2014 r. zapraszamy na wspólną modlitwę o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Teresy Kierocińskiej
oraz o uproszenie łask za Jej wstawiennictwem.

Eucharystii o godz. 18.00 w Domu Macierzystym przewodniczył będzie o. Idzi Soroburski OFM z Klasztoru św. Franciszka w Chorzowie, dyrektor FCMP, animator duszpasterstwa powołań.

Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania,złożone na sarkofagu bądź przysyłane na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl

8 lipca 2014

68. rocznica śmierci Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa



12 lipca 2014 r. przypada 68. rocznica śmierci Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej.

Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy w naszym kościele zakonnym w Sosnowcu.
Eucharystię o uproszenie łaski beatyfikacji Matki Teresy o godz. 18.00 odprawi i homilie wygłosi
ks. Ryszard Gęgotek z Parafii św. Stanisława BM w Sosnowcu.

Po mszy będą odczytywane prośby i podziękowania składane na sarkofagu Sługi Bożej bądź przesyłane do nas pocztą elektroniczną na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl

Zachęcamy także do uczestnictwa w nowennie przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel - pół godziny przed Mszą Świętą tj. o godz. 17.30.

1 lipca 2014

Ze słów Matki Teresy od św. Józefa


"Tyle od Pana Boga otrzymujemy ile się spodziewamy" - przypominamy słowa Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej)

18 czerwca 2014

Obchody 129. rocznicy urodzin Czcigodnej Sługi Bożej m. Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej)

14 czerwca 2014 r. przypadała kolejna, 129 rocznica urodzin Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej. Dzień radości, wdzięczności za dar jej życia,
a także czas rodzinnego spotkania i modlitwy o łaskę beatyfikacji.

W uroczystościach, jakie miały miejsce w Sosnowcu uczestniczyło około 90 sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus z różnych wspólnot wszystkich trzech prowincji. Radę Generalną Zgromadzenia reprezentowały s. Feliksa Dyduch,
s. Edmunda Olszewska, s. Imelda Kwiatkowska, zaś z ramienia prowincji:
s. Prowincjalna Klemensa Zając oraz s. Łukasza Kasprzyk. Nie zabrakło także najmłodszych sióstr - postulantek wraz z s. Mistrzynią Tymoteuszą Ćwierz. Rodzinny charakter uroczystości podkreśliła liczna obecność krewnych Sługi Bożej (22 osoby wraz z bratankiem Wojciechem Kierocińskim).
Wśród zaproszonych gości byli ponadto architekci i przedstawiciele firm, które przeprowadzały prace remontowe w Domu Macierzystym, a wśród nich s. Eligiusza Stępień KDzJ autorka projektu budowlanego.

Pierwszy i najważniejszy punkt wspólnego świętowania to urodzinowa Eucharystia, której o godz. 11.00 przewodniczył ks. dr Mariusz Karaś – Kanclerz Kurii Diecezji Sosnowieckiej. Była to piękna sposobność do wspólnej modlitwy
o łaskę beatyfikacji Sługi Bożej, jak zauważył ks. Kanclerz „beatyfikacji, na którą my, tu w Zagłębiu, ale nie tylko w Zagłębiu (…) czekamy”.

Rozpoczynając celebrację liturgiczną zaznaczył on:

„Pragniemy w czasie tej Najświętszej Ofiary dziękować Panu Bogu za dar życia Matki Teresy, za to, że jej przykład żyje do dzisiaj, że jej postawą, jej zachowaniem możemy i dzisiaj, my ludzie XXI wieku się karmić i możemy coś z jej życia wcielać w nasze życie. To piękne, aczkolwiek trudne zadanie
i wyzwanie dla każdego z nas”.

W homilii ks. Kanclerz zwrócił uwagę na głębokie wychowanie religijne oraz świadectwo wiary rodziców Janiny, które to stały się solidnym fundamentem pod budowę jej relacji z Bogiem, jaj wiary i świętości. Jak zauważył?

„Matka Teresa, czy też mała Janina Kierocińska miała to szczęście, że nie tylko o miłości do Jezusa słyszała, ale tej miłości doświadczała u swoich rodziców”.

Podkreślił ogromną miłość Boga, jaka cechowała Matkę Teresę, a zarazem miłość czynną, ofiarną, nieustannie wychodzącą do drugiego:

„Wybrać Najdroższego, ale i nie pozwolić nikomu by Coś albo Ktoś nam go przysłonił albo przysłaniał.
To nauka, którą nieustannie daje nam Matka Teresa od św. Józefa. Ona z tą miłością do Najdroższego nie zamykała się tylko w ciasnej izdebce klasztornej celi czy też kaplicy. W modlitwie szukała sił do tego, by iść, wychodzić ze swoją miłością na zewnątrz”.

Tegoroczne obchody urodzin Matki Teresy Kierocińskiej łączyły się
z poświęceniem odremontowanego Domu Macierzystego. Bezpośrednio
po Eucharystii miało miejsce procesyjne przeniesienie Najświętszego Sakramentu do kaplicy Domu Macierzystego, która może znów służyć siostrom, a także grupom modlitewnym systematycznie spotykającym się w naszym klasztorze w Sosnowcu. Prace modernizacyjne koordynowane niestrudzenie przez s. Samuelę Lach trwały 6 lat
(2008 – 2014). Poza kaplicą, w Domu Macierzystym mieści się sala wielofunkcyjna dla dzieci i młodzieży oraz niezagospodarowane jeszcze pomieszczenia, w których pragniemy ukazać życie Matki Założycielki i rozwój Zgromadzenia od 1921r. aż do współczesności.

Dom ten jest bliski i ważny zarówno dla nas Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus jak i dla wielu mieszkańców Sosnowca. Tu, na Wiejskiej 25, często korzystali oni z pomocy i gościny sióstr. Przypomnijmy, że w tym pierwszym domu Zgromadzenia, Matka Teresa z siostrami nie tylko modliła się za Kościół, Ojczyznę
i Sosnowiec, ale także prowadziła ochronkę, kursy haftu i szycia, przedszkole oraz szkołę, zaś podczas wojny ukrywała dziewczęta przed wywiezieniem do Niemiec, udzielała pomocy żołnierzom AK oraz Żydom, przygotowywała paczki dla więźniów w Oświęcimiu, organizowała tajne nauczanie a ponadto prowadziła kuchnię dla biednych i sierociniec.

Popołudniu był czas na prelekcje. S. Bogdana Batog przybliżyła obecnym bezgraniczną ufność Bogu, jaka cechowała Matkę Teresę.
Wskazała także na aktualność jej drogi i przesłania:

„Dziś gdyby stanęła pośród nas, co chciałaby nam powiedzieć?
Jakie miałaby dla nas przesłanie? Gdy doświadczamy niepokojów związanych
z wojną na Ukrainie, niepewności z utrzymaniem pracy, lęku o zdrowie, swoje czy najbliższych. Wiele można by wyliczać... Sługa Boża powiedziałaby nam jedno: zaufajcie Dobremu i Miłosiernemu Bogu, oddajcie się „na przepadłe” Temu, który nas umiłował, bo On chce naszego największego dobra, jakim jest zbawienie wieczne”.

Przytoczone w prezentacji multimedialnej słowa M. Teresy dotyczące zaufania Bogu oraz fakty z jej życia obrazujące to zawierzenie pozwoliły lepiej ją poznać. Stały się również zachętą do tego, by zbliżyć się do niej
„jak do matki, z którą możemy nawiązać bardziej osobistą, modlitewną relację”, ufając zarazem w jej wstawiennictwo u Boga. Miłą niespodzianką był krótki film przedstawiający fragmenty wspomnień o Matce Teresie przytoczone przez świadków jej życia oraz członków rodziny.

Zaproszeni goście mogli także zwiedzić odremontowany Dom Macierzysty
i bliżej zapoznać się z przebiegiem wykonanych prac remontowych.
Wystąpienie oraz prezentację multimedialną na ten temat przygotowała
s. Samuela Lach KDzJ.


Zapraszamy do zapoznania się z fotorelacją z tej uroczystości:

Homilia wygłoszona podczas 129. rocznicy urodzin Czcigodnej Sługi Bożej m. Teresy od św. Józefa w Sosnowcu

ks. dr Mariusz Karaś – Kanclerz Kurii Diecezji Sosnowieckiej,


Sługa Boże Matka Teresa od św. Józefa,
Matka Zagłębia

(Mt 5,33-37).

Pewnie wiele jest modlitewnych okazji, które dziś gromadzą nas przy Eucharystycznym Stole. Nie wszystkie jesteśmy w stanie wyrazić słowami, ale wierzymy że Bóg je zrozumie i przyjmie, nawet jeśli nasze słowa są niedoskonałe, a rozum ograniczony.

Dziś wspominamy kolejną rocznicę, już 129, narodzin tej, która nas tu tez gromadzi- Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej. Urodziła się 14 czerwca 1885 roku w Wieluniu, jako siódme dziecko państwa Kierocińskich. Nasza radość jest tym większa, że dziś w naszej modlitewnej wspólnocie gościmy bliskich i krewnych Matki Zagłębia, bo tak tu do dziś jest nazywana. Ich bardzo serdecznie witamy.

"Wychowywana w tradycji chrześcijańskiej popartej przykładem rodziców". To zdanie wzięte z jej życiorysu szczególnie mnie uderzyło. I nad nim chciałbym się zatrzymać. Dziś wiele się mówi o wychowaniu, o nauczaniu, o wpajaniu pewnych wartości, o życiu prawdami – tymi Bożymi, tymi zaczerpniętymi z Pisma Świętego. I mam czasami wrażenie, że im więcej się mówi, im częściej się pewne prawdy powtarza, tym efekt jest mizerniejszy. Chciałbym być dobrze tutaj zrozumiany – nie oznacza to, że nie należy pewnych rzeczy mówić, powtarzać i przypominać. Największym naszym grzechem byłoby przysłowiowe opuszczenie rąk, rezygnacja z dążeń, które miałyby coś albo kogoś zmienić. Nie! Czasami trzeba sto albo tysiąc razy pewne rzeczy powtarzać, bo może właśnie za którymś razem – może tym tysiąc pierwszym – to nasze słowo padnie na podatny grunt i przyniesie owoc. Trzeba w to wierzyć.

Jest jednak jeszcze coś co sprawia, że bez tego nawet najpiękniej ułożone słowa, najlepiej przygotowana nauka, nie mają żadnej, albo prawie żadnej wartości. Tym czymś jest PRZYKŁAD. Rodziców, księdza, siostry zakonnej, zwykłego katolika.

Nie zapomnę takiego widoku. Do mszy świętej dla dzieci jest jeszcze dziesięć minut. Do kościoła podążają grupki: mamy z dziećmi, pojawiają się i ojcowie, czasami całe rodziny, babcie i dziadkowie. Gdzieś tam pośród nich ta mała pociecha, która idzie do kościoła, bo bliscy też idą. Gdzieś wśród tych ludzi jest i młody mężczyzna, w sile wieku, z papierosem w jednej ręce. W drugiej trzyma małą rączkę córki – I lub II klasa szkoły podstawowej. Przechodzą przez ruchliwą ulicę, a potem coś dziwnego: tata żegna się z córką. Mówi, że będzie za godzinę. I idzie- on chyba do domu, a córka na pewno do kościoła. Przykład, albo brak przykładu – jedno i drugiego mają ogromny wpływ nie tylko na to co dziś się dokonuje, ale – jak to ma miejsce w przypadku dziecka – także i na to wszystko co będzie w przyszłości. Czy zdajemy sobie z tego sprawę? My wszyscy?

Matka Teresa, czy też mała Janina Kierocińska miała to szczęście, że nie tylko o miłości do Jezusa słyszała, ale tej miłości doświadczała u swoich rodziców.

I jeszcze jeden znaczący epizod z życia małej Janiny. Ojciec bardzo chciał, by wyszła za mąż. Któryż ojciec nie chce tego dla swojej córki (pewnie wiecie coś na ten temat). Kiedy jednak ojciec zaczął o tym mówić, ona jak sama się wyraziła: „(…) już wybrała Najdroższego – Jezusa, nikt Go nie może zastąpić”. Wybrać Najdroższego, ale i nie pozwolić nikomu by Coś albo Ktoś nam go przysłonił się, albo przysłaniał. To nauka, którą nieustannie daje nam Matka Teresa od św. Józefa.

Ona z tą miłością do Najdroższego nie zamykała się tylko w ciasnej izdebce klasztornej celi czy też kaplicy. W modlitwie szukała sił do tego, by iść, wychodzić ze swoją miłością na zewnątrz. Nieraz widziano ją przemykającą ulicami Sosnowca z zawiniątkiem w rękach. Jeśli nie miała już chleba, to z innymi dzieliła się sercem. Niby tak proste, ale jak trudne – kiedyś i tym bardziej dzisiaj dzielić się miłością z innymi. Z to dobre i prawdziwie macierzyńskie serce kochali ją wszyscy.

Ona rzeczywiście wybrała Najdroższego i potem już nie kaprysiła, nie narzekała, nie oglądała się wstecz, nie użalała się nad sobą! Jakże dzisiaj nam wszystkim brakuje takiej postawy. I ciśnie się na usta pytanie: dlaczego?

Pewnie różne teorie można by przedstawić i uzasadnić. Mnie wydaje się najbardziej przekonujące to, że ona wybrała Jezusa bezwarunkowo. Nie stawiała Jezusowi warunków tak jak to my dziś robimy. Zrobię to jak przełożona to zrobi; będę pracował na tej parafii, jeśli proboszcz stworzy mi odpowiednie warunki; będę pracował z młodzieżą, jeśli młodzież do kościoła przyjdzie itd. Można by mnożyć w nieskończoność te warunki, które tak naprawdę nie proboszczowi, nie siostrze przełożonej czy też biskupowi stawiamy, ale stawiamy je Jezusowi.

Matka Teresa nie znała chyba takiej logiki. Ona tylko słuchała Boga, robiła to co Bóg jej powiedział i kochała. Zresztą nie przypadkowo jest Teresą od św. Józefa, bo Oblubieńca Maryi cechowało właśnie to bezgraniczne podporządkowanie się woli Boga, nawet jeśli jej do końca nie rozumiał. On ją bez słów realizował, bo…. Kochał!

Matka Teresa nie pomagała tylko tym którzy do kościoła przychodzili albo pukali do furty klasztornego domu. Nie pytała czy jesteś ochrzczony czy też nie. Jej miłość do Boga, a tym samym do drugiego człowieka nie znała granic. Myślę, że do niej, do jej postawy odnoszą się słowa pawłowego hymnu o miłości. Ona wiedziała, że bez miłości każdy z nas jest jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący, bez miłości każdy z nas jest niczym i w życiu tak naprawdę nic nie zyska. Ona wiedziała, że miłość do drugiego człowieka musi być zakorzeniona w Bogu – poprzez modlitwę. Dlatego jej miłość była: cierpliwa,
łaskawa, nie zazdrościła, nie szukała poklasku, nie unosiła się pychą; nie dopuszczała się bezwstydu, nie szukała swego,
nie unosiła się gniewem, nie pamiętała złego; nie cieszyła się z niesprawiedliwości, wszystko znosiła, wszystkiemu wierzyła, we wszystkim pokładała nadzieję. I dlatego
wszystko przetrzymała i w miłości nigdy nie ustała.

I jeszcze jedno: Nikt Go (Jezusa) nie może zastąpić! Żyjemy w czasach kiedy Boga wpycha się na margines życia, zastępuje się Go różnymi rzeczami i osobami.

Nam wszystkim – księżom, siostrom zakonnym, zwykłym ochrzczonym zjadaczom chleba – też grozi takie niebezpieczeństwo. Dawniej było trudniej niż teraz – w pewnych kwestiach na pewno! Ludzie całymi dniami pracowali za marne pieniądze, które i tak nie zawsze wystarczały na to by związać koniec z końcem. Ale było coś, albo Ktoś, kto sycił, napełniał pokojem, radością, dawał nadzieję. Jezus, wiara, kościół. Jak bardzo od tego odeszliśmy. Czy tylko dlatego, że żyje nam się lepiej? A może łatwo nam przychodzi dziś nie tylko usprawiedliwić się z pewnych postaw, ale i Jezusa zastąpić. Dawajmy dobry przykład. Bądźmy świadkami Jezusa i Miłości. Bądźmy ludźmi tego ewangelicznego „Tak, tak. Nie, nie”. Bo jeśli znajdziemy jakąś inną drogę, może pośrednią i może wygodną, to nie będzie to na pewno droga na której spotkamy Jezusa. Zastąpimy Go kimś albo czymś.


16 czerwca 2014

W parafii Nawiedzenia NMP w Sosnowcu



14 czerwca 2014 r. nasze siostry (s. Bogdana, s. Makaria i s. Nikodema z Sosnowca oraz s. Wiolena i s. Tacjana ze wspólnoty w Katowicach) gościły w parafii Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu. Eucharystii o łaskę beatyfikacji Sługi Bożej Matki Teresy przewodniczył ks. proboszcz Józef Ośródka. Następnie s. Bogdana przybliżyła obecnym postać Matki Teresy - kandydatki na ołtarze.
Dziękujemy wiernym tamtejszej parafii za liczną obecność i wspólną modlitwę. 

14 czerwca 2014

129. rocznica urodzin Matki Teresy od św. Józefa

Dziś (tj. 14 czerwca 2014 r.) świętujemy 129 rocznicę urodzin Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej)



Janinka przyszła na świat 14 czerwca 1885 roku w Wieluniu jako siódme dziecko Antoniego i Antoniny
z Głowienkowskich. Wychowywana w rodzinie o wierze katolickiej i tradycjach religijnych, była dzieckiem spokojnym i dobrym. Rodzice, jak na ówczesne czasy, umożliwili jej staranne wykształcenie...

Więcej na stronie: http://teresakierocinska.blogspot.com/p/dziecinstwo-i-poszukiwanie-drogi.html

7 czerwca 2014

Ze słów Matki Teresy od św. Józefa



"Łaska Ducha Przenajświętszego niech będzie w sercach, myślach i czynach Waszych" - przypominamy słowa Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej)

3 czerwca 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej


12 czerwca 2014 r. zapraszamy na wspólną modlitwę o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Teresy Kierocińskiej oraz o uproszenie łask za Jej wstawiennictwem.
Eucharystii o godz. 18.00 w Domu Macierzystym przewodniczył będzie ks. Arkadiusz Witkowski, Audytor Sądu Biskupiego.

Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania,złożone na sarkofagu bądź przysyłane na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl



27 maja 2014

Piknik Dzieciątka Jezus


Relacja z Pikniku Dzieciątka Jezus jaki obył się w Domu Macierzystym w Sosnowcu w minioną sobotę, tj. 24 maja 2014r. Wzięło w nim udział kilkadziesięcioro dzieci pragnących bliżej poznawać i ukochać małego Jezusa.

Piknik z Dzieciątkiem Jezus rozpoczął się o godz. 14.00, procesyjnym wejściem do zakonnej kaplicy, gdzie dzieci złożyły zapalone lampiony przed tronem Dzieciątka. Następnie ks. biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak skierował słowo powitania do dzieci i udzielił błogosławieństwa na czas wspólnej modlitwy i zabawy. Podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej o godz. 14.30 kilkanaścioro dzieci z Sosnowca zostało przyjętych do Bractwa Dzieciątka Jezus działającego przy naszym domu zakonnym w Sosnowcu. A potem ... czas wspólnej radości, konkursów i tańców… z Dzieciątkiem Jezus.

Bardziej szczegółowa relacja niebawem ....


6 maja 2014

14 maja 2014 r. zapraszamy do Parafii Jana Chrzciciela w Sosnowcu



Od października 2013 roku, za sugestią ks. biskupa Grzegorza Kaszaka nasze Siostry podjęły się nowej inicjatywy na terenie diecezji sosnowieckiej, której celem jest zapoznanie wiernych z życiem i posługą Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej), a także wspólna modlitwa o jej beatyfikację. Program poszczególnych parafii ustalony przez Dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Diecezji Sosnowieckiej jest dostępny na stronie.


14 maja 2014 r. zapraszamy do Parafii Jana Chrzciciela w Sosnowcu na godz. 17.00

Po Mszy Świętej odmówione zostaną wezwania oraz modlitwa
o uproszenie beatyfikacji i otrzymania łaski za przyczyną Sługi Bożej. Zachęcamy do przynoszenia na tę Eucharystię próśb i podziękowań do Sługi Bożej.
Będzie również możliwość nabycia obrazków, ulotek, publikacji o Matce Teresie.

3 maja 2014

Ze słów Matki Teresy Kierocińskiej



"Prośmy Matuchnę Przenajświętszą, by nam wyjednała Dary Ducha Przenajświętszego, by z nas Pan Jezus miał prawdziwą pociechę, by wśród nas znalazł wypoczynek i to, co Mu największą sprawia przyjemność." - przypominamy słowa Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej)

1 maja 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej



12 maja w Domu Macierzystym w Sosnowcu przy ul. M. T. Kierocińskiej 25 odprawiona zostanie Msza święta, podczas której wierni będą się modlić o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Teresy Kierocińskiej.

Eucharystia rozpocznie się o godz. 18:00, poprzedzona Nabożeństwem majowym o godz. 17.30

Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania, które wierni zostawiają na sarkofagu Matki Teresy Kierocińskiej lub przysyłają przez internet. Zapraszamy.

Intencje modlitewne można nadsyłać na adres: karmelitanki@karmelitanki.pl

Święty Józef zawsze wysłuchał prośby



„Matka Teresa miała wielkie nabożeństwo do św. Józefa,
w każdej chwili swego życia uciekała się do św. Józefa,
prosiła o pomoc materialną
i duchową i nigdy nie została
zawiedzioną, bo św. Józef zawsze wysłuchał prośby Matki Teresy".

/ ze wspomnień jednej z sióstr karmelitanek

Figura Św. Józefa czczona
w klasztorze karmelitanek
w Sosnowcu od 1925 r.

15 kwietnia 2014

Ze słów Matki Teresy Kierocińskiej


"Idź zawsze i wszędzie z Maryją, tą Matką najlepszą - u Niej szukaj pomocy i obrony." - przypominamy słowa Matki Teresy od św. Józefa (Janiny Kierocińskiej)

10 kwietnia 2014

"Matka Zagłębia"

Zainteresowanych bliższym poznaniem Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej zapraszamy do zapoznania się z nową publikacją autorstwa o. o. Jerzego Zielińskiego OCD ukazującą jej życie zatytułowaną "Matka Zagłębia".

"Jeden ze świadków życia matki Teresy Kierocińskiej, współzałożycielki i pierwszej przełożonej Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus, napisał: „Dokoła niej i w niej nie zauważyłem nic z nadzwyczajności. Tak, jak wszystkie sprawy Boże są małe, proste, zwyczajne na zewnątrz, a kryjące głębię i prawdę wewnętrzną” . Pod płaszczem spraw zewnętrznych, przybranych w prostą codzienność, skrywała się niedostępna dla postronnego obserwatora tajemnica głębi tej prostej siostry zakonnej i działającego w niej Boga. Jedynie On wiedział, do czego zdolne jest wrażliwe serce tej oddanej Mu kobiety, a znając jej szczerą otwartość poprowadził sobie znanymi drogami. Wywiódł ją z rodzinnego Wielunia i poprzez Kraków za-prowadził do Sosnowca. Wielokrotnie przy tym przekroczył granice, które dla człowieka idącego o własnych siłach wydają się być kresem jego możliwości.

Owoców życia matki Teresy nie trzeba reklamować, jak robić to muszą dostarczyciele dóbr wątpliwej jakości, zapewniając, że są atrakcyjne. Gdy zaprzestają hałaśliwego narzucania się, odchodzą w niepamięć, podobni do ognia, który gaśnie, bo nikt już nie dorzuca doń drewna.

Dzieło Boże rośnie inaczej. Drzemie w nim wewnętrzna moc, dzięki której jest trwałe i przechodzi zwycięsko liczne próby. W tym dziele najważniejszy jest człowiek i jego wewnętrzna przemiana. By móc jej doczekać, Bóg postawił przed matką Teresą wymóg ogromnej miłości, cierpliwej, przebaczającej, towarzyszącej zarówno w pomyślności, jak i w biedzie, miłości nie zniechęcającej się trudnościami."

o. Jerzy Zielińśki OCD - fragment wstępu.


Po publikacje, ulotki i obrazki z Modlitwą o uproszenie beatyfikacji i otrzymania łaski za przyczyną Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej można zwracać się na adres Wicepostulacji: karmelitanki@karmelitanki.pl

5 marca 2014

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej

12 marca 2014 r. w Domu Macierzystym w Sosnowcu odprawiona zostanie Msza święta, podczas której wierni będą się modlić o beatyfikację Czcigodnej Sługi Bożej Teresy Kierocińskiej.

Eucharystia rozpocznie się o godzinie 18:00.

Po Mszy św. odczytane zostaną prośby i podziękowania, które wierni zostawiają na sarkofagu Matki Teresy Kierocińskiej lub przysyłają przez internet.

Intencje modlitewne można nadsyłać na adres:

karmelitanki@karmelitanki.pl

1 marca 2014

Fragmenty homilii o. Alberta Wacha OCD Prowincjała Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych

Homilia wygłoszona w Krakowie 3 czerwca 2006 r. na Mszy świętej rozpoczynającej Sympozjum poświęcone Słudze Bożej Matce Teresie Kierocińskiej.
(...) W dniu, w którym wspominamy Matkę Teresę Kierocińską, Założycielkę waszego Zgromadzenia, osobę przez nas podziwianą i cenioną za jej wielką miłość, za jej pójście za Panem. Nie jest rzeczą łatwą wpatrywać się w Pana i mieć Go ciągle przed oczyma. Trzeba wielkiej wiary i trzeba prostoty serca, aby pójść za Panem drogami, które On każdemu człowiekowi wyznaczył. Tak łatwo przychodzi nam zatrzymywać się w drodze, zbaczać z tej drogi, oglądać się na bok, myśleć po ludzku, kategoriami tego świata. A tak trudno mieć wzrok utkwiony w Panu. I trzeba powiedzieć, ilekroć człowiek ogląda się na bok, ilekroć człowiek myśli po ludzku, napełnia go strach i lęk i przerażenie, bo człowiek sam nie czuje się bezpieczny, bo człowiek ma świadomość i poczucie, że sam sobie poradzić nie może, pomimo, że próbuje to czynić. I trzeba jakiegoś nadzwyczajnego światła, jakiejś nadzwyczajnej mocy, boskiej mocy, światła i mocy Ducha Świętego, żeby człowiek mógł pójść za Jezusem, który przez swoje ziemskie życie szedł kierowany mocą Ducha Świętego.

Pięknie się składa, że gromadzimy się dzisiaj w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Z całym Kościołem przywołujemy dzisiaj tego światła i tej mocy, my ludzie zalęknieni, zastraszeni, przerażeni groźbą śmierci, utraty wszystkiego, wołamy o Ducha Świętego, o Dar z nieba. Tylko On, Duch Święty, dany nam przez Chrystusa na krzyżu, tylko On może nas poprowadzić drogami Jezusa Chrystusa i dać nam siły aby iść za Nim do końca.

Ludzie rzeczywiście żyją w strachu, lękają się, boją się o siebie i dlatego czynią różne złe rzeczy, dopuszczają się niegodziwości, nieprawości z lęku i obawy o siebie, dlatego porywają, kradną cudze rzeczy. Ale gdy zaczyna nimi od wewnątrz rządzić Duch Miłości, Duch Boży, Duch Jezusa Chrystusa - rozdają własne rzeczy. I to jest rzecz zdumiewająca czego potrafi dokonać w nas Duch Miłości, Boży Duch, Duch Jezusa.

Matka Teresa Kierocińska właśnie zakorzeniona w miłości Bożej, potrafi pochylić się nad każdym człowiekiem potrzebującym i oddać temu człowiekowi nie tylko jakieś rzeczy, ale siebie samą. W duchu pierwszych uczniów Chrystusa, w duchu pierwszej wspólnoty Kościoła, o której jest powiedziane, że ci wszyscy, którzy uwierzyli, ci, którzy otrzymali dar Ducha Świętego z wysoka przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki, dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeb. To nie byli ludzie zalęknieni, to byli ludzie, którzy mieli w sobie Ducha Świętego, Ducha Miłości. A trzeba powiedzieć, że Matka Teresa żyła w czasach, gdy – jak mówi Benedykt XVI w swojej encyklice "Deus Caritas est" żyła w czasach, gdy wysuwane były zastrzeżenia przeciw działalności charytatywnej Kościoła, dobroczynności Kościoła, zastrzeżenia rozwijane ideologicznie i z naciskiem przez myśl marksistowską. Mówiono, że ubodzy nie potrzebują dzieł charytatywnych, nie potrzebują miłości, że trzeba tylko sprawiedliwych struktur i organizacji.

Dziękujemy Bogu za papieża Benedykta i za jego encyklikę "Deus Caritas est", szczególnie w jej drugiej części, która powinna być odczytana przez was drogie siostry karmelitanki, które idziecie w ślady swojej Matki Założycielki, Matki Teresy Kierocińskiej. Ona swoim życiem oddanym bez reszty Bogu niejako uprzedziła to, co Benedykt XVI w tej drugiej części swojej encykliki napisał nt. charytatywnej działalności Kościoła. Na temat bardzo konkretnej miłości bliźniego, papież pisze: "Miłość – caritas – zawsze będzie konieczna, również w najbardziej sprawiedliwej społeczności. Nie ma takiego sprawiedliwego porządku państwowego, który mógłby sprawić, że posługa miłości byłaby zbędna. Kto usiłuje uwolnić się od miłości, będzie gotowy uwolnić się od człowieka jako człowieka. Zawsze będzie istniało cierpienie, które potrzebuje pocieszenia i pomocy. Zawsze będzie samotność. Zawsze będą sytuacje materialnej potrzeby, w których konieczna jest pomoc w duchu konkretnej miłości bliźniego".

A wiemy, że Matka Teresa Kierocińska miała szczególne upodobanie do pracy i poświęcenia siebie w miejscach, które - patrząc po ludzku oczyma świata – nie było już żadnej nadziei, albo też wysiłek wydawał się nieopłacalny. Pomyślmy tutaj o jej pochyleniu się nad najuboższymi. Matka nie pytała, czy taki wysiłek ma sens i czy jest opłacalny, zawsze podejmowała go jako wyzwanie rzucone ziemskiej bezsensowności, ze świadomością, że przez ten wysiłek ukaże ona chrześcijański sens nadziei. To dzisiaj Kościół w Polsce podejmuje ten trud i wysiłek przywracania nadziei ludziom ubogim. I wydaje się, że to jest szczególnie wasze zadanie drogie siostry: Razem z Kościołem przywracać nadzieję ludziom ubogim.

W Dziejach Apostolskich opisana jest sytuacja Pawła w więzieniu w Rzymie. Paweł znajduje się w bardzo trudnym położeniu, powiada: "Dla nadziei Izraela dźwigam te kajdany". Dla nadziei ludzi ubogich, anawim , dla ubogich Pana, dźwiga każdy chrześcijanin, te kajdany, żeby przywracać tę nadzieję.

Niech to nasze spotkanie, niech to nasze wpatrzenie się w życie i działalność Matki Teresy, otworzy jeszcze bardziej nasze oczy, a przede wszystkim serca, niech stworzy niejako w nas tę wyobraźnię miłosierdzia, do której wzywał nas Jan Paweł II. Obyśmy z całym Kościołem drogie siostry mogli czynić to, do czego wzywa nas Pan.

"Pójdź za Mną " powiedział dzisiaj do Piotra – nie oglądaj się na boki, pójdź na Mną, patrz na Mnie i przywracaj nadzieję ubogim. Oto zadanie, które jest zadaniem każdego z nas, a szczególnie waszym – i tego wam życzę drogie siostry. Amen.

Fragmenty homilii O. Alberta Wacha

Czcigodni Kapłani, Współbracia w zakonie, Drogie Siostry karmelitanki,
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia.
"Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa". Tymi słowami św. Paweł zwraca się do Koryntian i również do nas kieruje te słowa: "Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa". Dzisiaj słowo "łaska" jest słowem niezrozumiałym i to stwierdzenie św. Pawła dla niego oczywiste, (...) dla nas przestało takim być. Nie znamy łaski Pana, nie wiemy tak naprawdę na czym polega łaska naszego Pana. Św. Paweł spodziewa się, że i dla Koryntianie mogą nie znać łaski Pana. Dla nich łaska nie będzie czymś oczywistym tak jak dla niego. Od razu tłumaczy na czym ona polega i trzeba powiedzieć, że słowa, w których tłumaczy nam tę łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa są zdumiewające. "Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić."

Siostry i Bracia, krótko: tę wielką łaskę naszego Pana Jezusa Chrystusa, którą powinniśmy znać, do której powinniśmy się zbliżyć, do której powinniśmy nabrać zaufania, jest ubóstwo. On ubóstwem swoim nas ubogacił. Nie czym innym, ale ubóstwem. Nie dobrami materialnymi, nie zaletami ludzkiego ducha i umysłu, nie pieniędzmi, ale ubóstwem swoim nas ubogacił (...).

My dzisiaj nie rozumiejąc łaski Jezusa Chrystusa, nie dostrzegamy wartości jaką jest ubóstwo z wyboru, ubóstwo przyjęte dobrowolnie, ubóstwo, które byłoby naśladowaniem Jezusa Chrystusa i Jego świętych. Matka Teresa Kierocińska zrozumiała tę łaskę i dlatego całe swoje życie oddała służbie najuboższym, małym dzieciom i młodzieży przede wszystkim (...). Ale M. Teresa nie pokładała ufności w środkach bogatych, lecz odwoływała się nieustannie do Chrystusowego ubóstwa. Nieustannie czerpała z tego źródła, niewyczerpanego źródła Chrystusowego ubóstwa, z którego to, On sam nieustannie nas ubogaca, karmiąc nas nie jakimiś rzeczami zewnętrznymi, ale Sobą samym, swoją miłością.

Ludzie światowi i my razem z nimi bardzo łatwo przewartościowujemy to co mamy, to co zostało nam dane, rzeczy materialne, różne dobra tego świata. Zatrzymujemy się na nich i sądzimy, że jedynie mając różne rzeczy możemy być szczęśliwi i mając różne rzeczy, możemy uszczęśliwiać innych.

Nie tak rozumiała szczęście Teresa Kierocińska. Myślę, że trzeba nam nieustannie wracać do tych początków, ubogich początków. Trzeba nam nieustannie wracać do Boga, bo w Nim wszystko ma swój początek u Boga i w konkretnym doświadczeniu ubóstwa, ubóstwa z wyboru, świadomego.

Kiedy czytamy Ewangelię zdumiewamy się, że Chrystus chcąc przyjść człowiekowi z pomocą, chcąc uczynić go szczęśliwym, chcąc służyć człowiekowi, zawsze stawiał na ubóstwo, na bycie u Boga, na bycie u samych źródeł. Do bogatego młodzieńca Chrystus nie powiedział chcąc go powołać na swoją drogę: słuchaj człowieku, masz wiele majętności, możemy razem wiele dobra zrobić dla ludzi. Pobudujemy szpitale, ochronki, przytuliska dla ludzi biednych, I nie powiedział mu: jeśli chcesz iść za Mną czyń cuda, wskrzeszaj umarłych, uzdrawiaj trędowatych... Chrystus takich słów nie powiedział do bogatego młodzieńca, ale powiedział mu: idź sprzedaj wszystko, stań się ubogim. Idź sprzedaj wszystko! To jest warunek kroczenia za Chrystusem, to jest warunek naśladowania Chrystusa, to jest warunek służenia tak jak Chrystus - to, jest warunek przynoszenia szczęścia drugiemu człowiekowi.

Tutaj w Zagłębiu, gdy obserwujemy życie ludzi, tak jak M. Teresa Kierocińska wiele, wiele lat wcześniej - my dzisiaj dostrzegamy podobne potrzeby, ale żeby temu wszystkiemu zaradzić, trzeba mieć podobnego ducha do M. Teresy. Trzeba tak jak ona wrócić do źródeł, wrócić do początku, do postawy ubogiej, do postawy, która jest u samego Boga. Jedynie wtedy, napełnieni Bogiem i Jego miłością możemy rzeczywiście dać człowiekowi to, co powinniśmy mu dać.

Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa. Siostry i Bracia, Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus, znacie łaskę Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Uwierzcie w tę fundamentalną postawę, której żąda od swoich uczniów Jezus Chrystus. Uwierzcie w tę postawę, którą przyjęła wasza Założycielka Teresa. Uwierzcie w postawę ubóstwa, bycie u Boga. Tylko człowiek, który potrafi dawać z serca, nie tylko z ręki, ale z serca, z głębi serca, z miłości, tylko taki człowiek czyni drugiego szczęśliwym.

Źródło, jeżeli nie wydaje wody, szybko stęchnie. Podobnie człowiek bogaty, mający wiele majętności, jeśli będzie je zatrzymywał dla siebie, będzie dla drugiego człowieka kimś nieprzyjemnym a raczej zawadą aniżeli pomocą, choćby miał wiele dóbr i majętności.

Niech to nasze dzisiejsze spotkanie w rocznicę urodzin wielkiej Teresy Kierocińskiej, Matki ubogich Zagłębia, obudzi w nas potrzebę wracania do samego Boga, bycia u Boga, bycia ubogim, bycia u samego źródła. Niech to spotkanie nasze dzisiejsze będzie okazją do zakwestionowania tych naszych niepohamowanych pragnień, żeby posiadać coś, mieć w ręku jakieś środki do dyspozycji, wtedy dopiero będziemy mogli służyć. Niech to spotkanie będzie dla nas okazją do tego, żeby odkryć wartość samej miłości. Niech Święci Pana, którzy żyli w wielkim zaparciu się siebie i wyrzeczeniu, niech oni zachwycą nas światłem swojego życia i poprowadzą nas na drogę miłości i miłosierdzia. Amen.

Fragmenty przemówienia Ks. Bpa Adama Śmigielskiego

Przemówienie wygłoszone w kościele pw. Najświętszego Oblicza Pana Jezusa w Sosnowcu podczas Eucharystii z okazji 85. rocznicy powstania Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.
Na rozpoczęcie Mszy św.:
(...) Drogie Siostry Karmelitanki to dzisiaj jest wasze wielkie święto. W okresie Bożego Narodzenia, w niedzielę Chrztu Pańskiego zostaje wmurowana tablica, która będzie upamiętniała Matkę Zagłębia, osobę niezwykle silnie związaną z tym ludem, któremu służyła; służyła w warunkach bardzo trudnych, w czasie okupacji. Osoby, która wsławiła się nie tylko czynami i heroicznymi czynami miłosierdzia i miłości, ale jednocześnie miała tę wielką odwagę, olbrzymią odwagę, że przechowywała dzieci skazane na zagładę. (...) Módlmy się o to, ażeby ona została wyniesiona na ołtarze. Przeszło 7 lat temu powiedziałem Ojcu Św. i także publicznie: „Ojcze Św. jeśli taka będzie decyzja Waszej Świątobliwości, że zostanie Ona wywyższona na ołtarze, raz jeszcze zaproszę Ojca Św. do Zagłębia po to ażeby dokonał uroczystej beatyfikacji Matki Teresy Kierocińskiej. Módlmy się o to. Nie chodzi o to, żeby ta beatyfikacja w rycie publicznym była dokonana, ale żeby lud Zagłębia, cały lud Zagłębia – ona nie patrzyła na wierzących czy mniej wierzących, ona patrzyła na człowieka – ażeby widział w niej swą Matkę. (...)

Fragment homilii:
(...) Dzisiaj wspominamy wspaniałą postać Matki Teresy Kierocińskiej, która 85 lat temu stała się współzałożycielką tego Zgromadzenia. Zgromadzenia, które pojawiło się właśnie w ziemi zagłębiowskiej, w biednej ziemi, ziemi ubogich, pokrzywdzonych. Musimy sobie jasno powiedzieć, że ten teren był spychany na margines ówczesnego życia zwłaszcza, że ta ziemia była pod pręgierzem przez długie lata zaboru straszliwego rosyjskiego, który dążył do tego, ażeby wydrzeć temu mieszkańcowi tej ziemi duszę, pozbawić go sposobności myślenia, ażeby przestał być prawdziwym człowiekiem, a tym bardziej Polakiem, żeby nie mówił własnym językiem, nie chwalił Boga. Wtedy pojawia się charyzmatyczna postać Matki Zagłębia, Matki Teresy Kierocińskiej, która te dwa prawa: miłości Boga i miłości bliźniego wprowadza w swoje bardzo ubogie, skromne życie, jako ta, która nie mając żadnych środków była jedną z najbogatszych osób w tym Zagłębiu ze względu na to, że nie tylko ona była i promieniowała olbrzymią miłością do ludzi, ale przede wszystkim czynem potwierdziła tę miłość. Stąd ta postać Matki Teresy Kierocińskiej będzie zawsze niepokoiła nasze sumienia ilekroć będziemy odstępowali od tych dwóch praw: miłości Boga i miłości bliźniego. Teresa Kierocińska wyciągnęła wszelkie konsekwencje ze swojego chrztu, o którym dzisiaj Kościół mówi. (...) Niech ta postać będzie przedmiotem nie tylko naszego podziwu, ale przede wszystkim naśladowania. Módlmy się o to, ażeby ona dostąpiła chwały ołtarzy. Amen.